Produkcja podcastów: ile odcinków nagrasz na jednej sesji
Zobacz, jak zaplanować dzień zdjęciowy, by produkcja podcastów przebiegła sprawnie. Dowiedz się, ile odcinków nagrasz podczas jednej sesji w studiu.
Środowy poranek, za oknem typowa jesienna szarówka, a w studiu pali się już czerwona lampka nagrywania. Słychać tylko cichy szum wentylacji. Zastanawiasz się, ile materiału da się zarejestrować podczas jednego wejścia na plan. Odpowiedź zależy od długości formatu, ale podczas czterogodzinnej sesji z reguły zrealizujesz trzy lub cztery pełne odcinki. Produkcja podcastów opiera się na rytmie. Odpowiednie tempo pracy pozwala zachować świeżość głosu i spójność techniczną całego materiału.
Zanim włączysz nagrywanie
Wejście przed kamery wymaga ułożenia kilku spraw wcześniej. Dobry materiał powstaje, gdy technika nie przeszkadza w rozmowie. Przygotowanie obejmuje Twoje gardło, notatki i ubiór.
- Wypij szklankę niegazowanej wody w temperaturze pokojowej na kwadrans przed startem.
- Zamiast pełnego scenariusza przygotuj konspekt w punktach wydrukowany na kartce.
- Wybierz ubranie bez drobnych prążków, które tworzą efekt mory na matrycy aparatu.
- Unikaj szeleszczących materiałów, ortalionu i brzęczącej biżuterii blisko mikrofonu.
- Podczas próby dźwięku usiądź tak, aby usta znajdowały się 15-20 centymetrów od osi mikrofonu.
- Sprawdź dykcję, czytając na głos krótki tekst przez dwie minuty.
- Zadbaj o odpowiednią ilość snu. Zmęczenie obniża ton głosu i spłyca oddech.
Produkcja podcastów krok po kroku na planie
Praca w studiu ma określoną kolejność. Pierwszy etap to ustawienie kadrów i oświetlenia. Trzy pełnoklatkowe kamery Panasonic Lumix S5M2X dają możliwość cięcia na zbliżenia. Taki multicam ułatwia ukrycie pomyłek podczas późniejszego montażu. Drugi krok to sprawdzenie poziomów audio. Mikrofony RØDE ustawione blisko ust zbierają czysty głos. Odcinają przy tym naturalny pogłos pomieszczenia.
Trzeci etap to właściwe nagranie. Kiedy zapala się czerwona lampka, mówisz do końca zaplanowanego bloku. Ewentualne błędy zaznaczamy klaśnięciem lub dłuższą pauzą w ciszy. W Magneto Media na ciemnej scenie z lamelami realizator śledzi poziomy dźwięku w reżyserce. Ty skupiasz się wyłącznie na prowadzeniu rozmowy z gościem. Czwarty etap to kontrola materiału w locie. Inżynier studia na bieżąco sprawdza, czy ostrość trzyma się na twarzy. Piąty etap to archiwizacja. Po zgaszeniu lamp od razu zgrywamy pliki z kamer i rejestratora na bezpieczne dyski.
Najczęstsze błędy
Nawet doświadczeni twórcy wpadają w pułapki, które wydłużają postprodukcję.
Błąd pierwszy to zbyt długie nagrywanie bez przerw. Konsekwencja to spadek energii i wyraźna chrypka w połowie drugiego odcinka. Poprawka polega na robieniu 15 minut przerwy między epizodami. Wypij wtedy wodę i odejdź od stołu.
Błąd drugi to uderzanie w blat lub statyw mikrofonowy podczas gestykulacji. Konsekwencja to niskie dudnienie w ścieżce audio. Takie pasmo jest bardzo trudne do usunięcia w korekcji. Poprawka to trzymanie dłoni na kolanach lub używanie miękkich podkładek pod łokcie.
Błąd trzeci to ciągłe zerkanie w obiektyw podczas wywiadu z gościem. Konsekwencja to nienaturalny kontakt wzrokowy i wrażenie rozproszenia uwagi. Poprawka jest prosta. Patrz na swojego rozmówcę. Kamery zarejestrują to z odpowiedniego profilu i zbudują relację na ekranie.
Błąd czwarty to zbyt ciche mówienie ze strachu przed przesterowaniem. Konsekwencja to wysokie szumy sprzętowe przy podbijaniu głośności w montażu. Poprawka to mówienie naturalnym, pełnym głosem. Realizator ma zapas dynamiki na konsolecie.
Ile to trwa i kiedy warto wejść do studia
W domu nagrasz poprawny dźwięk. Wymaga to cichego pokoju, grubego dywanu na podłodze i mikrofonu na USB. Zajmie to jednak czas na ustawianie sprzętu, testowanie poziomów i zgrywanie plików przed każdym odcinkiem. Samodzielna praca z wideo to kolejne godziny na ustawianie świateł i sprawdzanie ostrości.
Wejście do studia ma sens, gdy zależy Ci na powtarzalności. Wynajmując przestrzeń na pół dnia zdjęciowego, wchodzisz na gotowy plan. U nas na Bemowie parkujesz przed wejściem bez szukania miejsca. Siadasz w fotelu, a inżynier studia dba o ostrość kamer i czystość sygnału. Oszczędzasz około dwóch godzin na samym rozstawianiu techniki.
Pół dnia zdjęciowego pozwala na spokojne wypicie kawy z gościem przed startem. W tym czasie omówicie strukturę rozmowy. Zostaje wystarczająco dużo minut na nagranie trzech godzin czystego materiału. Pliki wysłane przez WeTransfer do 48 godzin pozwalają od razu przejść do układania osi czasu. Możliwy jest także montaż odcinka na miejscu, co zamyka cały proces w jednym dniu roboczym.
Nagranie kilku odcinków jednego dnia to najprostsza droga do zbudowania zapasu publikacji na cały miesiąc. Wymaga to dyscypliny na planie, ale zdejmuje z głowy techniczny ciężar całego procesu.
Pytania i odpowiedzi
Czy muszę mieć własne karty pamięci i dyski?
Nie. Zapisujemy materiał na naszych nośnikach. Po nagraniu przesyłamy gotowe pliki przez WeTransfer.
Jak długo trwa przygotowanie planu przed pierwszym zdaniem?
Jeśli wchodzisz do studia na standardowy format, ustawienie świateł, kadrów i poziomów mikrofonów zajmuje około 20 minut.
Czy między odcinkami mogę zmienić ubranie?
Tak. Zmiana koszuli czy marynarki to prosty sposób, aby odcinki publikowane w różnych tygodniach różniły się od siebie wizualnie.